12/09/2016

DLACZEGO NIEZMIENNIE OD 20 LAT KOCHAM TEN DOM?




Moi drodzy, będzie dziś nietypowo, bo nie o wnętrzach, ale o tym co na zewnątrz. Pewnie wielu z Was pomyślało w pierwszym momencie "Zaraz, zaraz, skąd ja znam ten dom?" Podpowiadam, że nie da się go nie znać, ponieważ należy do rodziny McCallister'ów i niemniej słynnego Kevina ;) Nie martwcie się, nie o samej fabule dziś napiszę, bo tę mamy okazję przypomnieć sobie co rok. Napiszę o przepięknym domu, który już ponad 20 lat niezmiennie mnie zachwyca, a teraz również inspiruje w planowaniu wyglądu naszego własnego domu. Dlaczego go kocham? Oto kilka powodów, które się na to składają:

DOM

Nie bez powodu wymieniam tę cechę na pierwszym miejscu. Chyba przyznacie mi rację, że nawet najpiękniejsze mieszkanie w bloku nie zastąpi komfortu życia w domu. Całe życie mieszkałam w domu, a kiedy przyszło mi zamieszkać w mieście, w małym mieszkanku bez trawnika, ogrodu, czułam się jak w klatce. Pracy w domu i koło niego jest zawsze dużo, ale myśl, że w każdej chwili można wyjść na swoje własne podwórko, jest bezcenna. Dodatkowo, w takich momentach jak Boże Narodzenie, dom daje nam ogromne możliwości w wykonaniu cudownych dekoracji zarówno w środku, jak i na zewnątrz. Dom Kevina jest dla mnie, jak dotąd, jednym z najciekawszych domów w stylu amerykańskim. Jego ponadczasowy wygląd nie traci na atrakcyjności i jest to jego niezaprzeczalny atut. Dowodzi, że klasyka nigdy nie wychodzi z mody. Czy pamiętacie mój wpis na temat domu amerykańskiego Winslow z 1893roku? >>TUTAJ<<. Dom Kevina, choć zbudowany wiele lat później, wyraźnie bazuje na tym nowatorskim spojrzeniu na tradycyjny dom jednorodzinny. Podobna architektura jest chyba marzeniem wielu osób, nie tylko fanów Kevina. Byłoby cudownie widywać na co dzień budynki w tym stylu. Jest to jeden z domów, który przyczynił się do mojego zachwytu architekturą amerykańską. Od zawsze był symbolem takiego innego, nieco lepszego świata. Za każdym razem patrzę na niego z sentymentem i niesłabnącym podziwem.



FASADA I DACH

Symetria i proporcjonalność to cechy, na które zawsze zwracam szczególną uwagę. Dom o symetrycznej bryle daje wrażenie elegancji, dopracowania i schludności. Mimo że dom Kevina jest potężnych rozmiarów, ciekawa i symetrycznie zaprojektowana fasada, wraz ze wszystkimi jej elementami, staje się lekka i przystępna. Pomysł na wykończenie fasady jest zawsze kluczowy dla domu i z reguły pokazuje, czego możemy spodziewać się wewnątrz. Cegła, którą tu zastosowano, jest jednym z moich ulubionych, a przy okazji jednym z najtrwalszych, elewacyjnych materiałów wykończeniowych. Daje bardzo klasyczny i ponadczasowy efekt, który nie znudzi się po latach. Osobiście uwielbiam proces starzenia się cegły, która z biegiem czasu nabiera niepowtarzalnego charakteru. 
Wygląd i wykończenie fasady, a zwłaszcza delikatna sztukateria wokół drzwi i okien jest kolejnym nawiązaniem do tradycyjnego domu amerykańskiego sprzed stu lat. Podobieństwo  widać doskonale również na podstawie kopertowego dachu z szerokim okapem. W tym przypadku dach zyskał dodatkową lekkość za sprawą lukarn, które są idealnym rozwiązaniem dla zamieszkałych poddaszy. Do dużych atutów estetycznych należy również doliczyć materiał, którym pokryty został dach. Chodzi tu o gont bitumiczny, czyli stylową alternatywę dla typowych blaszanych lub ceramicznych pokryć dachowych.


OKNA

Okna są w przypadku tego domu tematem-rzeką. Swoim rozmieszczeniem doskonale dopełniają symetrii budynku. To również dodatkowy element nadający bryle lekkości. W bardzo estetyczny sposób kontrastują z dość ciemną elewacją, a ich amerykański charakter podkreślony jest za pomocą szprosów, o których pisałam >>TUTAJ<< . Szprosy, przez niektórych uznawane za przeżytek, dla mnie stanowią jedną z piękniejszych ozdób klasycznego domu. Można je rozmieścić w dowolny sposób i podzielić szybę według indywidualnego pomysłu. 
Smukłości elewacji nadaje również to, że okna są głównie w kształcie pionowych prostokątów. Tego typu podłużnym oknom dodatkowej elegancji dodają zewnętrzne okiennice, dzięki którym fasada jest kompletna i ciekawa, ale nieprzerysowana. Okiennice, jako najciemniejszy element, są idealnym uzupełnieniem kolorystyki budynku. Bardzo chciałabym powrotu okiennic w polskiej architekturze, bo są one również naszym tradycyjnym elementem dekoracyjnym, który zdobił miedzy innymi okna dworków staropolskich. Po raz kolejny wspomnę również o lukarnach, które idealnie dopełniają duży, kopertowy dach. Łatwo można zauważyć, że powierzchnia okien zmniejsza się wraz z kolejnymi piętrami. Ta prawidłowość także nadaje bryle budynku smukłości i jest kolejnym przejawem proporcjonalności.











Do tej listy mogłabym śmiało dopisać monolityczny podjazd, piękny trawnik z zadbaną roślinnością w umiarkowanej ilości oraz wiekowe drzewa w tle, które zawsze stanowią piękne dopełnienie domu. Brak ogrodzenia jest tu dużym plusem, który pozwala cieszyć się widokiem domu bez zbędnych przeszkód.

Chyba mogłabym śmiało napisać, że jest to dom moich marzeń. Może odrobinę zbyt duży, ale jako inspiracja zawsze pozostanie w mojej pamięci na pierwszym miejscu.

Tak, chyba już czas na tegoroczny seans :D


POZDRAWIAM WAS SERDECZNIE,
Sylwia



6 komentarzy:

  1. Sylwia, do obejrzenia Kevina nic mnie nie zmusi, ale "Last Christmas" Wham mam już za sobą po stokroć! :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każdy ma swojego świątecznego faworyta, do którego wraca co rok 😊 Ta piosenka mnie również nie potrafi się znudzić od wielu lat 😅

      Usuń
  2. Jakże nie kochać takiego domu?! :))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie przemyślałam tego domu, ale muszę przyznać Ci rację. Ma coś w sobie, ma urok i jest ponadczasowy. Z reszta tak jak film: święta bez Kevina to jak nie święta ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja rodzina nie rozumie mojego uporu przy corocznym seansie, ale analizowanie tego domu z zewnątrz i każdego detalu w środku, to naprawdę inspirujące zajęcie. Za każdym razem mam nowe obserwacje, cos nowego wpada mi w oko. Fabułę znam na pamięć, ale zawsze bardziej skupiam się na samym domu, a nie na akcji ;) Pozdrawiam Cię ciepło :)

      Usuń

Dziękuję za każdą motywującą opinię :)