1/15/2016

Szprosy w oknach - stosować czy nie stosować?



Dziś kilka słów o budowlance :)

Sprawy budowlano-wykończeniowe interesują mnie nie tylko dlatego, że jesteśmy w trakcie budowy domu. Wynika to zapewne z faktu, że wychowałam się w czasie budowy i wykańczania mojego domu rodzinnego, więc od dziecka byłam zafascynowana wszystkim co z budowaniem związane. Nawet dziś, wchodząc do naszych surowych murów i czując ich zapach, przypominam sobie od razu czasy kiedy miałam 6 lat i w podobny sposób spacerowałam wtedy wśród pustych, świeżo wymurowanych ścian. Dlatego chciałabym nieco więcej pisać o tym co dzieje się w domu przed jego urządzaniem i jakie decyzje są wtedy podejmowane. Zwłaszcza nasze decyzje. Jedna z nich dotyczy właśnie okien, które będą wraz z drzwiami zewnętrznymi kolejnym etapem po stanie surowym otwartym. O ich rodzajach, cechach, materiałach, okuciach, wadach i zaletach można by pisać godzinami, ale ja dziś chciałabym skupić się na elemencie, który szczególnie mnie nurtuje. A mianowicie szpros (z niemieckiego: drabina, szczebel). Stanowi on dekorację okna, która dzieli szyby na mniejsze elementy. Ich historia jest tak stara jak historia samych okien. Ich wybór determinowany jest przede wszystkim walorami estetycznymi i charakterem, który chcemy nadać zarówno części zewnętrznej domu jak i wnętrzom. Produkowane są z takiego samego materiału jak rama okienna, czyli drewno, PCV, włókno szklane, aluminium. Znajdzie się pewnie mnóstwo zwolenników jak i przeciwników tej formy podziału szyb. Od jednego z lokalnych sprzedawców usłyszałam nawet, że są już niemodne... Ale nie będę komentować tej pokrętnej opinii ;)




Ja zainteresowałam się nimi głównie ze względu na walory estetyczne. Uznałam, że świetnie będą pasowały do mojej wizji klasycznego wykończenia zewnętrznego. Ale ich wybór nie jest wcale taką prostą sprawą, dlatego krótko opiszę Wam poszczególne rodzaje szprosów, ponieważ sama wcześniej nie interesowałam się nimi tak dogłębnie, a jedynie przeglądałam zdjęcia domów z takimi właśnie oknami.



KONSTRUKCYJNE - są najstarszą i najbardziej klasyczną formą podziału szyb okiennych. Wzmacniają konstrukcję okien drewnianych, nadając im większą sztywność. Wykonane są z tego samego gatunku drewna i w tym samym kolorze co rama okienna. Stosowane są w domach o tradycyjnym, klasycznym stylu zewnętrznym. Jest to najdroższy rodzaj szprosu. Widać na rysunku, że konstrukcja szprosu jest jednolita i solidna.












MIĘDZYSZYBOWE - są to szprosy na stałe montowane wewnątrz komory szybowej. Ich niekwestionowanym atutem jest mało pracochłonne utrzymanie okien w czystości.










WIEDEŃSKIE - czyli naklejane. Są one formą pośrednią pomiędzy szprosami konstrukcyjnymi a międzyszybowymi. Pomiędzy szybami umieszczany jest tak zwany "ślepy szpros", a od zewnątrz, na specjalnych taśmach, przyklejane są drewniane listewki. Jest to efekt bardzo zbliżony wizualnie do szprosów konstrukcyjnych.












NAKŁADANE - montowane są na zewnątrz okien drewnianych, na niewielkich zawiasach, co pozwala na bezproblemowe ich zdejmowanie na czas mycia. Są mało pracochłonne w produkcji i montażu, więc stanowią najtańszą wersję szprosów w oknach drewnianych.










Cena okien ze szprosami zależy przede wszystkim od materiału, rodzaju szprosów oraz ilości pól, na które chcemy podzielić szybę. Ze wstępnych informacji, które zdobyłam w zeszłym roku wynika, że do każdego pola podziału w przypadku szprosów wiedeńskich należy dopłacić 20 zł, czyli szyba podzielona na przykład na 8 części kosztowałaby nas dodatkowo 160 zł, a okno dwuskrzydłowe z takim podziałem to dodatkowy koszt 320 zł. Kwestia warta rozważenia, zwłaszcza jeśli podliczymy wszystkie okna w domu... 

Według mnie, szprosów nie należy stosować zwłaszcza w małych oknach, gdzie dostęp światła i tak jest już ograniczony. Oczywiście wszystko zależy również od ilości podziałów, jakie chcemy zastosować. Nasze okna na szczęście są duże, więc ta kwestia mnie nie martwi. Mimo to, wydaje mi się, że wybrałabym takie okna, gdzie szprosy zastosowane są jedynie w górnej części, jak na zdjęciu poniżej. W naszym przypadku okna będą białe z PCV i jeśli zdecydujemy się na szprosy, to prawdopodobnie zastosujemy międzyszybowe lub wiedeńskie.




Still life | Winter white | Photo: Daniella Witte:




Mankamentem szprosów jest mycie okien obdarowanych tą formą dekoracji... Jeśli mamy okien wiele, a czasu na ich mycie niewiele, to najkorzystniejszym rozwiązaniem są szprosy międzyszybowe. Co prawda, nie prezentują się tak okazale jak szprosy konstrukcyjne, ale są o wiele wygodniejsze w użytkowaniu i można je stosować w oknach PCV.

Decyzja ostateczna nie jest jeszcze podjęta, zwłaszcza że okna będziemy montować prawdopodobnie dopiero za rok. Do tego czasu pewnie zmienię zdanie kilka razy :)


A na razie kilka inspiracji ze szprosami w roli głównej.










Possible colours for original section of exterior.... Dulux milton moon low sheen weatherboard cladding:
źródło



Adding reclaimed wood adds so much warmth to a home!:
źródło



Farmhouse Cottage:
źródło



Love this window . . These accents make it look purposeful and elegant. Cost was about $40!:
źródło



Love this exterior: paint color, wood stain (door and porch), white trim, windows and transom windows, roof peeks, attic windows, front door (I would add some transom windows on either side), porch light, porch railing & steps, etc.:
źródło





źródło



Brooklyn Brownstone Remodel, Gerry Smith Architect | Remodelista:
źródło



Pięknie prezentują się również w drzwiach wewnętrznych.


* l i v i n g *:





Kombinacja możliwości podziału szyb i skrzydeł drzwiowych za pomocą szprosów. Bardziej dotyczy on drzwi, ale w łatwy sposób można przenieść te wzory na okna.


Wood Garage Door Panel Design and Styles:





Estetyka estetyką, ale czy piękny wygląd to jedyna zaleta szprosów i czy zrekompensuje ogrom pracy, jaki trzeba włożyć w naszej strefie klimatycznej w utrzymanie ich w czystości? Jak na razie wyczytałam więcej negatywnych opinii i trochę mnie to martwi...


A czy Wy macie jakieś doświadczenia ze szprosami? Chciałabym poznać Wasze opinie na ich temat, bo bardzo cenię sobie rady osób, które budowanie domu mają już za sobą i mogą podpowiedzieć coś pożytecznego :)


POZDRAWIAM I ŻYCZĘ UDANEGO WEEKENDU,
Sylwia











23 komentarze:

  1. Piekne po prostu! Od zawsze mi się podobały i wciąż tego zdania nie zmieniam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam do nich słabość i marzę, żeby i w naszych oknach się znalazły. Jedyne co mnie martwi to dodatkowy koszt i ich mycie... ;)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy wpis, niestety nie mamy doświadczenia ze szprosami, ale na pewno są interesującym elementem i nigdy nie przypuszczalibyśmy, że jest aż tyle rodzajów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że podobał Ci się wpis. Też często na innych blogach dowiaduję się wielu ciekawych rzeczy i właśnie to jest fajne w blogowaniu - każdy dorzuca coś od siebie i wszyscy się wzajemnie inspirują :) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Mnie się takie podobają ale kiedy są duże okna w domu - jeśli chodzi o bloki(gdzie sama mieszkam), myślę że zjadały by za dużo światła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę, dlatego cieszę się, że budujemy dom i mogłam według własnego pomysłu powiększyć nieco wszystkie okna ;)

      Usuń
  4. Przyznam szczerze, że od zawsze jestem ich wielką fanką i o ile cena nie zablokuje takich inwestycji, to wiosenne zmiany okien w sypialni i kuchni skończą się wyborem tych ze szprosami. Rozważam jednak te międzyszybowe- u rodziców są takie piękne, złote kratki i te widziałabym u nas najchętniej :) Dziękuję, że tak profesjonalnie rozłożyłaś temat na czynniki pierwsze :) Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak myślisz :) Z racji tego, że nasza inwestycja to dom a nie mieszkanie, muszę się interesować trochę szerszą tematyką - od instalacji elektrycznej po ogrodzenie i dekoracje na komodzie ;) Długa droga przed nami, więc mam czas na analizowanie różnych drobnych i poważniejszych spraw :)

      Usuń
  5. Sylwia, "szprosy niemodne" - pozostaje się jedynie uśmiechnąć, prawda?
    Ciekawe na jaki wariant się zdecydujecie.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli ja miałabym wybierać, to tylko szprosy konstrukcyjne i drewniane okna. Wydaje mi się, że w plastikach już tak ładnie nie wyglądają. Sama chciałam dać u nas okna ze szprosami (sprawdź ofertę ABA Wiktorczyk z Czarnkowa), ale perspektywa mycia tylu małych okienek jednak szybko mnie otrzeźwiła :-) Jak dla mnie praktyczność przede wszystkim, tym bardziej, że nie robię się młodsza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też martwi mnie ich mycie... Co do praktyczności i wieku mam to samo zdanie :) Celowo wybrałam mieszkanie parterowe, żeby kiedyś nie przeklinać wchodzenia po schodach ;)

      Usuń
  7. Szprosy to dopiero kwintesencja skandynawskiego stylu, nie jakieś tam wazoniki :) byłem w Norwegii, okna z drewnianymi szprosami to nie produkt dla byle kogo, są bardzo drogie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że okna są najpiękniejszym dopełnieniem wnętrz. Szkoda, że nie każdego stać na szprosy, bo są niesamowite i pasują do wielu stylów. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  8. nie wiedziałam, że tak to się nazywa ;) ale w takim razie takie szprosy dodają niesamowitego efektu oknom, szczególnie te usytuowane do połowy, wydaje się wtedy pomieszczenie bardzo przytulne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tęż lubię właśnie takie ich rozmieszczenie :) Nie zajmują całego okna, a jednak pięknie go zdobią. I na takie stawiam u nas. W tym roku jeszcze nie montujemy okien, ale postaram się zrobić dokładne rozeznanie w dodatkowych kosztach związanych z zastosowaniem szprosów w oknach PCV.

      Usuń
  9. No jak klasyka może wyjść z mody! To po prostu niemożliwe! ;P Podobają mi się bardzo- najbardziej takie czarne aluminiowe w postindustrialnych wnętrzach :)) Dałabym się za takie pokroić w plasterki ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są takie nowojorskie, prawda? Mi też się bardzo podobają, ale jednak na chwilę obecną stawiam na białe :)

      Usuń
  10. A ja mam szprosy nakładane. Pięknie się prezentuję i są bardzo wygodne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy są gdzieś na Twoim blogu? Chętnie zobaczyłabym je u kogoś na zdjęciach :)

      Usuń
  11. Hej Sylwia - wreszcie odnalazłam Twojego bloga :):) Szprosy uwielbiam, strasznie mi się podobają i od razu widzę wnętrze nowojorskiego mieszkania z czerwoną cegłą w środku i oknami z czarnymi szprosami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarne szprosy też kojarzą mi się z wnętrzami nowojorskimi. Zwłaszcza z takimi przeszklonymi ścianami działowymi i ogromnymi oknami :)
      No właśnie Marta Więcław też pytała gdzie mnie znaleźć i zapaliła mi się czerwona lampka, że pewnie nie wpisałam adresu w ustawieniach DISQUS. Ale już to nadrobiłam. Nawet chciałam go zainstalować dziś u siebie, ale coś poszło nie tak ;) Ciesze się, że jednak udało Ci się do mnie trafić :)

      Usuń

Dziękuję za każdą motywującą opinię :)