9/09/2016

KAFELKI KLASYCZNE VS KAFELKI CEMENTOWE





Mój niedawny wpis na temat płytek cementowych skłonił mnie do głębokiego zastanowienia się nad naszą przyszłą kuchnią. Uwielbiam klasykę i oczywistym jest, że do typowo klasycznej kuchni idealne będą właśnie białe kafelki. Ale gdyby tak zamiast nich postawić na wzór? Byłoby to ciekawe i efektowne rozwiązanie. Stworzyłam więc dwa moodboard'y, które pokazują, jak wyglądałaby stylizacja kuchni z udziałem białych lub wzorzystych płytek ściennych.


W pierwszej stylizacji połączyłam cementowe kafelki z białymi frontami i jasną podłogą. Do tej bazy dołączyłam, jako akcent, miedź (uchwyty w dolnych szafkach i szufladach, gałki w górnych szafkach oraz bateria), biel i czerń dodatków (ceramika, kosz na owoce). Nie mogło zabraknąć kinkietów, które umieściłabym po obu stronach okna tak, aby oświetlały blat roboczy. Uznałam, że do jasnej podłogi i biało-niebieskich płytek najlepiej pasował będzie ciemny dywan z niebieskimi elementami. Wiem, że jest wielu przeciwników dywanów w kuchni, ale ja bardzo lubię ten dodatek, zwłaszcza w obliczu nadchodzącej jesieni i zimy ;) Soczysty kolor cytryn oraz kilka książek kucharskich dopełniło mojej wizji.



STYLIZACJA 1











W drugiej stylizacji zamieniłam kafelki z wzorem na białe, klasyczne. Wybrałam również ciemną podłogę, która nadaje białej kuchni niepowtarzalnego charakteru i zapobiega monotonii. Do podłogi dobrałam monochromatyczny dywan, tym razem jasny. Cytryny zastąpił równie energetyczny akcent, czyli różowe kwiaty.




STYLIZACJA 2










Czy któraś z tych wersji przypadła Wam do gustu? Ja, choć bardzo podobają mi się płytki cementowe, chyba postawiłabym jednak na klasykę, zwłaszcza z udziałem tej pięknej ciemnej podłogi.

Jestem ciekawa Waszych opinii i zapraszam do konwersacji :)  

POZDRAWIAM SERDECZNIE,
Sylwia

30 komentarzy:

  1. Obie wyglądają ciekawie :))
    Udanego weekendu życzę

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. No właśnie ;) I tu pojawia się pytanie: zaszaleć czy postawić na ponadczasowość? :)

      Usuń
  3. Obie są ciekawe i obie mi się podobają. Marzy mi się klient, który zgodzi się na zastosowanie wzorzystych płytek, bo są piękne i dodają całości charakteru. Jednak u siebie w domu postawiłabym mimo wszystko na klasykę, ponieważ wiem, że prościej ją urozmaicić, kiedy znudzi mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszka, mam dokładnie takie samo zdanie :) Fajnie jest pobawić się takimi ciekawymi elementami jak wzorzyste płytki, ale prawda jest taka, że to klasyka, paradoksalnie, zawsze będzie modna i na czasie. Jestem pewna, że i w mojej kuchni zobaczysz kiedyś białe kafelki ;)

      Usuń
  4. Jak dla mnie opcja nr 2, bo po pierwsze: kontrasty są super (poza tym ciemna podłoga w kuchni imo zawsze na +), a po drugie: patchworki mogą za jakiś czas po prostu przestać się podobać (jakiś czas temu miałam na ten temat długą dyskusję z moim M.), no i jak sądzę (mogę się mylić!) wygląda mi to na wersję ekonomiczną (może coś zostanie w kieszeni na śliczne dodatki?).
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Ekonomia przede wszystkim. Zgadzam się z 100%, że lepiej przy takich elementach jak płytki, podłoga, czy główne meble, stawiać na ponadczasowość. Dodatki zawsze stworzą nam fajny klimat i można je wymienić szybciej niż kafelki ;)

      Usuń
  5. Hm, ja bym jednak postawiła na klasykę. Obie propozycje są ciekawe, ale ja jestem zwolenniczką klasyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że większość osób postawiła na to, co i ja po cichu też obstawiłam ;)

      Usuń
  6. Moim zdaniem obie wersje bardzo ładne i... bardzo klasyczne :) Obecnie jestem w trakcie urządzania mieszkania, które rodzice kupili w Gdańsku z myślą o wynajmie. Postawiłam na wzorzystą podłogę, bo stwierdziłam, że będzie to taki "efekt wow" za relatywnie nieduże pieniądze. Na dzień dzisiejszy, czyli głębokiego remontu, prezentuje się to mniej-więcej tak: https://www.dropbox.com/s/0esivyvi9om57ot/DSC_0483.JPG?dl=0 - mam nadzieję, że przyszłym najemcom nie będzie się tak nudziło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie to wygląda! I kolor genialny - bardzo lubię, kiedy takie wzorzyste płytki mają stonowane kolory - pachworkowe szaleństwa absolutnie nie są dla mnie ;) Czy mogłabym wiedzieć gdzie je kupiłaś i ile kosztowały? Lokatorzy na pewno będą zachwyceni - ja byłabym :D

      Usuń
    2. Zamawiałam przez Internet z modnalazienka.pl. Razem ze mną zamówienie składała bratowa, więc kosztami przesyłki podzieliłyśmy się po połowie, a jeśli chodzi o same płytki, to podłogowe kosztowały niecałe 55 zł/m2 (aktualnie 58 zł/m2), a ścienne niecałe 60 zł/m2 :)

      Usuń
    3. Niesamowite! Te cementowe to koszt ponad 350zł/m2, a Twoje wyglądem im nie ustępują. Dopisuję ten sklep do listy :D

      Usuń
    4. Mają naprawdę fajne ceny, ale przede wszystkim świetny wybór :) Moja bratowa zamówiła płytki Emigres - Turia Blanco, które na żywo okazały się być przepiękne - nie mogę przestać jej zazdrościć ;) A kosztowały mniej niż 70 zł/m2, więc bardzo znośnie :)

      Przy okazji podsyłam fotkę jeszcze niegotowej, ale już umeblowanej kuchni: https://www.dropbox.com/s/gfnvjcz3xawoovm/DSC_0517.JPG?dl=0 (te niebieskie folie będą ściągnięte ;))

      Usuń
    5. Ja do swojej listy od razu dopisałam u nich Mugat Blanco - byłyby dla mnie (i dla mojej kuchni) idealne :)
      Piękne są te płytki na ścianie! Też z tego sklepu?

      Usuń
    6. Tak, to Baldocer - model Charm Nova :) Mugaty Blanco (Vives) mam u siebie w domu w toalecie, a mój brat ma takie w kuchni. Jednak narzeka, że przez fazę gromadzi się na nich sporo tłuszczu. Dlatego warto rozważyć markę Ribesalbes, która sprzedaje cegiełki 10x20 cm w wersji z fazą (bisel) i bez (liso) (a do tego z rozróżnieniem na matowe (mate) i błyszczące (brillo) + w dobrych cenach, tj. taniej niż Vives!) :)

      Usuń
    7. Taki zastrzyk informacji! Na pewno z nich skorzystam. Dzięki Ola :)

      Usuń
  7. Interesujące... Wybrałabym jednak chyba wersję nr 1, bo nie mogę oderwać oczu od tych wzorzystych kafelków! Wcześniej nie brałam pod uwagę tego, bo myślałam, że kuchnia musi być funkcjonalna i tylko taka, a design jest na drugim planie albo w ogóle nieważny. Dzięki Tobie widzę, że warto pokombinować i poszaleć z kuchennymi inspiracjami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi niezmiernie miło, kiedy czytam takie słowa. Chciałabym jak najczęściej wpływać na takie zmiany w patrzeniu na wnętrze :) Zapraszam częściej na podobne wpisy :)

      Usuń
  8. Patrząc na moodboard wybrałabym kafelki z wzorem. Bardzo dużo też mam zapisanych zdjęć z takim wzorem. Jednak osobiście zawsze wybieram bezpieczną opcję, która nie znudzi mi się za rok czy dwa, a wzory i kolory stosuję tylko w dodatkach. Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam na ten temat dokładnie to samo zdanie :) Byłam ciekawa czy więcej osób myśli o tym w ten sposób, ale widzę, że klasyka ma jednak więcej zwolenników niż przeciwników, co bardzo mnie cieszy, bo właśnie to co klasyczne, ponadczasowe i neutralne lubię promować najbardziej. Dzięki, Agata, za Twoją opinię :)

      Usuń
  9. Jedne i drugie mają na pewno swoich zwolenników i przeciwników. Wybierane częściej są chyba ceramiczne, natomiast betonowe posiadają ciekawe wzory. Obawiam się o sezonowość wzorów. Wymiana kafelków to jednak nie wymiana zasłon, nieco więcej problemu jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Dlatego mam na ogół sceptyczne podejście do trendów - to, co teraz jest modne i na czasie, za kilka lat może być naszym utrapieniem ;)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Święta racja! Uwielbiam, kiedy klasyka stanowi bazę we wnętrzu, a dodatki robią całą resztę :)

      Usuń
  11. Mi bardziej spodobała się wersja jeden. Bo te portugalskie wzory są mega fajne. Dywan jedynie wybrałabym bardziej wyrazisty :) Dywany w kuchni to nic złego - taka moja opinia. A ostateczna dycyzji co do kuchni jest i tak Twoja i chyba już podjęta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam zawsze milin pomysłów, a w konsekwencji i tak wybieram te najprostsze, klasyczne rozwiązania, więc myślę, że z dużym prawdopodobieństwem w naszej kuchni zagoszczą kiedyś białe kafelki ;) Ale znam osoby, którym taki wzorzysty akcent bardzo przypadłby do gustu na dłużej - chyba wszystko zależy od charakteru człowieka :)

      Usuń
  12. Widzę, że nie jestem sama jeżeli chodzi o obawy na temat wzorów. Są bardzo ładne, ale rzeczywiście mogłyby się szybko znudzić. Jestem zdania, że lepiej robić pomieszczenia bardzo uniwersalne i zmieniać je, tak jak tutaj mówicie, poprzez dodatki itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne - zawsze łatwiej dokupić kilka dodatków i całkowicie zmienić charakter, niż dostosowywać się na przymus do tak wyrazistego elementu jakim są wzorzyste kafelki :)

      Usuń

Dziękuję za każdą motywującą opinię :)