3/08/2017

NOWOCZESNE LAMPY WIELOPUNKTOWE DO 700 ZŁ






Wbrew pozorom, wybór rodzaju oświetlenia do naszego domu nie jest wyborem prostym. To samo dotyczy jego rozmieszczenia. W ostatnim czasie doskonale przekonuję się o tym na własnej skórze. O ile z wyborem konkretnych form oświetlenia zapewne poczekam jeszcze dość długo, a z sufitu i ścian wystawać będą na razie jedynie kabelki wyposażone w żarówki, tak rozmieszczenie punktów oświetleniowych musi zostać w ciągu tego miesiąca dograne w 100 % tak, aby później nie żałować podjętych decyzji. 
Jednym z najważniejszych dla mnie miejsc jest przestrzeń salon-jadalnia-kuchnia, która tworzyć będzie niejako całość. I stworzenie tej całości wymaga ode mnie dobrania oświetlenia w taki sposób, aby nie było ani monotonne i ukierunkowane w stronę jednego stylu, ani zupełnie niespójne. Mam już wstępny plan na rozwiązanie tego dylematu, a zawiera się w nim zastosowanie nowoczesnej lampy wiszącej, która stanowić będzie idealne dopełnienie klasycznego, dość neutralnego wystroju. Ponadto, duża powierzchnia wymagać będzie odpowiedniego doświetlenia, a wielopunktowa lampa znacznie nam to ułatwi i w ciekawy sposób urozmaici przestrzeń.
Tego typu lampy, ze względu na wielopunktowość i stosunkowo krótki czas od pojawienia się na rynku, są dość drogie. Dlatego wstępnie postanowiłam zrobić rozeznanie i wyszukać takie modele, na które ewentualnie będziemy mogli sobie w przyszłości pozwolić. Oczywiście do tego czasu zarówno ceny jak i asortyment mogą ulec zmianie i mój wybór może padnie na zupełnie inną lampę. Uważam jednak, że warto dla siebie i swojej wygody robić takie zestawienia typowanych produktów, ponieważ pamięć bywa krótka i o niektórych modelach możemy po prostu z czasem zapomnieć.   





Lampy tego typu, choć bardzo nowoczesne w swojej formie, mogą być niezwykle energetycznym i świeżym dodatkiem do wnętrz tradycyjnych. Nie powinniśmy kojarzyć wnętrz klasycznych jedynie z abażurami i kryształowymi żyrandolami. Ich klasyczny charakter doskonale komponuje się z innymi stylami i zupełnie nie musi przypominać wnętrz uznawanych powszechnie za nobliwe. Taki właśnie eklektyzm stanowi o unikalności i ponadczasowości wnętrz. 
Osobiście uważam, że łączenie nowoczesnych lamp z elementami sztukaterii, takimi jak gipsowe rozety, jest doskonałym i bardzo ciekawym zabiegiem. I jeśli uda mi się wytrwać w mojej idei, właśnie takie zestawienie zobaczycie kiedyś w naszym domu. Oczywiście na miarę naszych możliwości finansowych.

A tym czasem, wracam do przygotowań i dogrywania terminów prac instalacyjno-wykończeniowych, które prawdopodobnie ruszą za około miesiąc. 

Trzymajcie kciuki ;)

POZDRAWIAM,
Sylwia

13 komentarzy:

  1. Sylwuniu! Ty wiesz, że ja KOCHAM takie lampy, prawda?? Wszystkie mnie zachwyciły :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No miałam cichą nadzieję, że przypadną Ci do gustu 😉 To taki mój delikatny ukłon w stronę nieco bardziej nowoczesnego design'u. Jak za taką cenę, są naprawdę rewelacyjne. Zacznę chyba dokarmiać świnkę-skarbonkę, żeby za jakiś czas powiesić jedno z takich cudeniek w naszym salonie 😀

      Usuń
  2. Wow, świetne te lampy. "Spider black" robi na mnie największe wrażenie tylko jak namówić na to męża...
    jakieś pomysły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że najlepszym sposobem jest poszukanie kilku zdjęć z wnętrzami, w których takie lampy są zastosowane. Takie gotowe inspiracje zawsze lepiej wpływają na aprobatę jakiegoś produktu niż "suche" jego zdjęcie na stronie sklepu. Powinnaś pod tym kątem przeszukać Pinterest, bo tam na pewno znajdziesz bardzo piękne zdjęcia :)

      Usuń
  3. Jestem budowlańcem i często zajmuję się wykończeniami wnętrz, przez co obserwuję, że trend takich lamp wielopunktowych jest obecnie bardzo popularny. Ludzie już nie chcą zwykłych lamp kloszowych, które równomiernie rozprowadzają światło, lecz dążą do nowoczesnego efektu, gdzie światło pada na konkretne punkty. Fajnie to wygląda w nocy, szczególnie jeśli mamy do czynienia z podwieszanym sufitem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ponadto stanowią ciekawą dekorację i pasują nie tylko do wnętrz nowoczesnych. Myślę, że będą u nas z czasem zyskiwały na popularności. Ważne tylko, aby umiejętnie wkomponować je we wnętrze - wtedy sukces jest murowany :)

      Usuń
  4. Mnie również niedługo czeka rozprowadzenie instalacji elektrycznej. Szczerze mówiąc drżę na sama myśl o tym �� Lampę w podobnym stylu także widzę u siebie. Ale cena za kilka drucików i żarówek jest trochę przesadzona ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agata, kwestia ceny jest również moją bolączką. Rozumiem, że design rządzi się swoimi prawami, ale czasami produkty są tak obrzydliwie drogie, że mało kto może sobie na nie pozwolić. Mnie, dziwnym zbiegiem okoliczności przeważnie podobają się produkty, których cena okazuje się być zawrotną. Dlatego muszę się naszukać i nagłowić, aby trafić na coś co wpasuje się w moją wizję, ale też nie puści mnie z torbami 😉
      A tak z własnego krótkiego doświadczenia budowlanego dodam, że oświetlenie i ogrzewanie są sprawami, które jako jedyne spędzają mi sen z powiek 😁 Widziałam, że u Was też już postępy na budowie, więc trzymam kciuki za gładki przebieg prac!

      Usuń
  5. Świetne zestawienie. Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze będę mogła wykorzystać Twój post. Chodzi o to, że albo wizja mi się zmieni, albo się nigdy nie będę urządzała... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy i zapraszam 😊 Ja też mam często problem ze zmianą wizji, ale kilka MUST HAVE mam niezmiennie na swojej liście 😉

      Usuń
  6. Doskonale rozumiem Twoje dylematy - sama w wielu miejscach wciąż mam straszące żarówki, bo zbieram na lampy, ale punkty świetlne trzeba było rozstawić dobrze dużo wcześniej. I też jestem fanką tego typu lamp - szczególnie lubię projekty Lindsey Adelman, ale ceny na poziomie kilkudziesięciu tysięcy dolarów (!) uważam za rozbój w biały dzień i ogólnie chyba mogłabym na ten temat napisać całą rozprawę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola, chętnie przeczytałabym taką rozprawę w Twoim wydaniu 😉 To niezwykle inspirujący móc śledzić trendy, poznawać nowe design'erskie meble i akcesoria, czy uczyć się aranżacji pięknych wnętrz. Ale co z tego, jeśli zaraz zaglądamy do swojego własnego portfela i okazuje się, że sukcesem będzie wyskrobać pieniądze na podłogę i kabinę prysznicową... A gdzie jeszcze na te cudowne lampy za kilka czy kilkanaście tysięcy 😂 Najgorsze jest to, że właśnie takie podobają mi się najbardziej 😑

      Usuń
  7. Bardzo mi się podobają takie lampy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdą motywującą opinię :)