2/16/2016

JADIK - tapicerowane krzesła i fotele do jadalni





Dziś odbędę kolejną wirtualną podróż po moich wnętrzach marzeń. A dokładniej po jadalni marzeń. Nie będzie to u nas osobne pomieszczenie, a miejsce między kuchnią a częścią wypoczynkową salonu, usytuowane tuż przy oknie. W zeszłym roku pisałam o moich inspiracjach dotyczących okrągłego stołu. Zachęcam Was do przypomnienia sobie tego wpisu, ponieważ zdjęcia wyjaśnią wiele z tego, o czym piszę dziś :) A znajdziecie go TU . Przypomnę, że stół planuję okrągły z sześcioma krzesłami/fotelami.

Sam wygląd stołu i jego okolicy są już po części przeze mnie zaplanowane. Jedyna rzecz, o której ostatnio rozmyślam, to krzesła. Jeśli znacie co nieco moje upodobania, na pewno nie zdziwi Was fakt, że inspiracje na nie zaczerpnęłabym wprost z Hamptons lub innych wnętrz amerykańskich. Ale nigdy nie sprawdzałam jak wygląda dostępność takich krzeseł i foteli w polskich sklepach. I tak się składa, że jakiś czas temu trafiłam w czasopiśmie "Świat rezydencji" na reklamę polskiego producenta, firmę JADIK. Dopiero po kilku miesiącach przejrzałam w internecie ich ofertę i byłam bardzo zaskoczona, że posiadają meble, które wpasowują się niemal idealnie w mój gust. Chciałam więc i Wam pokazać te, które zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie. Nie muszę chyba dodawać, że najbardziej byłabym zainteresowana jasnymi, pastelowymi, monochromatycznymi tkaninami i ciemnymi nogami. Pokażę jednak nawet te modele, które mają nieco inną kolorystykę, ale ciekawy kształt.


Zacznę od krzeseł. Nad zdjęciem podaję nazwę, a po kliknięciu na nią linki poprowadzą do sklepów sprzedających dany model. Na stronie producenta niestety nie znalazłam sklepu on-line oraz cennika.

































































A poniżej fotele. Są "nieco" droższe niż krzesła, ale jeśli mogłabym nie kierować się kwestią ceny, mój wybór padłby właśnie na fotele. Są cudowne. Zwłaszcza pierwszy model podbił moje serce. Tylko nóżki zmieniłabym na ciemne, a obicie na jaśniejsze.










HAN 
(nie znalazłam go w ofercie internetowej, więc zapewne dostępny jest w sklepach stacjonarnych)








LORENZO









LUDWIG






RENSKE









TAMPA






TRIX





VASCO







I jak widzicie takie siedziska w jasnej kolorystyce, przy okrągłym stole, na tle jasnych wnętrz i dużego okna? Mam nadzieję, że nie zadręczyłam Was tą ilością zdjęć? Ale jeśli nie zapisałabym ich tu, najzwyczajniej w świecie większość wypadłaby mi z głowy. Niektóre posty traktuję po prostu jak notatki. Sama nie znam jeszcze zbyt wielu takich sklepów, ale z każdym miesiącem mój zasób wiedzy na ich temat powiększa się, więc postęp jak najbardziej jest :) i jeśli kolejne przykują moją uwagę, z pewnością o nich napiszę. Dla Was i dla siebie ;)

Czy znacie inne sklepy, gdzie można przejrzeć ofertę podobnych krzeseł lub foteli? A może znaleźliście faworyta wśród tych modeli?






POZDRAWIAM,
Sylwia



14 komentarzy:

  1. Fajne te krzesła, a szczególnie fotele, aż ciężko wskazać faworyta. Tylko ciekawe jak z jakością. Jak już będę tak daleko to będę od Ciebie zgapiać :P
    Buźka:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zastanawiam się nad ich jakością, bo wiadomo, że ładny wygląd to nie wszystko. Są drewniane i produkowane w Polsce, więc może nie jest źle :) I tak musiałabym je przed zakupem zobaczyć i ocenić na własne oczy. Ale mam na to jeszcze ładnych parę lat ;)

      Usuń
    2. Wiesz teraz modne jest wstawianie do jadalni różnych krzeseł (tzn. każde inne) więc możesz wybrać spokojnie kilka. Fajnie wygląda taka różnorodność. Jak ci mało to zobacz sobie jeszcze to - designerskie krzesło

      Usuń
    3. W jadalni chciałabym postawić przede wszystkim na wygodę, więc chyba jednak wybiorę miękkie krzesła tapicerowane, ale hokery przy wyspie kuchennej chętnie widziałabym w nieco bardziej designerskiej formie - tak dla kontrastu ;)

      Usuń
  2. Havana i Shape! Cudo, z chęcią bym do sypialni przygarnęła ;)Kochana mam dla Ciebie propozycję, ale nie mogłam znaleźć e-maila, proszę odezwij się na mojego (znajdziesz na blogu) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne fotele :) ja w kuhni mam krzesła barowe - ale do salonu (częśći jadalnianej) świetnie by się sprawdziły !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kuchni też planuję wyspę z krzesłami barowymi, ale o nich napiszę w osobnym poście. Cieszę się, że spodobały Ci się moje propozycje :)

      Usuń
  4. Okrągły stół, bielone podłogi i 5 okien w wykuszu to towarzystwo mojego fotela, a właściwie krzesła, które wygrałam w konkursie http://kdcmeble.com/pl/info/konkurs i przyznam szczerze, że patrząc na Twoje typy od razu pomyślałam o moim krześle. Bo dokładnie krzesłem jest, a nie fotelem, z płytkim siedziskiem i nie za miękkim oparciem :) Jeśli dysponuje się dość dużą powierzchnią i odpowiednim budżetem, można spokojnie coś u nich znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje krzesło podziwiam na pasku bocznym przy każdej wizycie na blogu ;) Jest przepiękne i do tego pikowane... Bajka! Chętnie zajrzę na stronę kdc, bo strasznie mnie ciekawi co mają w swojej ofercie.

      Usuń
  5. Podobne krzesła można wykonać ze starych mebli, oddając je do ponownego tapicerowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też bardzo dobry pomysł, jeśli uda się kupić odpowiedni komplet krzeseł. Stare meble, które można odnowić, darzę wyjątkową sympatią, bo można je zrobić "po swojemu" :) Dla mnie to bardzo ważne, ponieważ rzadko spotykam meble tapicerowane w 100% odpowiadające mojemu gustowi - zwłaszcza jeśli idzie o materiał obiciowy.

      Usuń
  6. Ofertę Jadika, widziałam "na żywo", zastanawialiśmy się nad stołem od nich - nie wzięliśmy tylko dlatego że nie doszliśmy z mężem do porozumienia podobały na się dwa skrajnie różne;). Zastanawiałam się nad krzesłem Trix.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba też skusiłabym się na ten model. Bardzo podobają mi się krzesła z podłokietnikami. A to w dodatku jest pikowane :) Oglądaliście je w sklepie? Jak oceniasz je jakościowo?

      Usuń

Dziękuję za każdą motywującą opinię :)